50 dni do Dragon Age: Inquisition
Niedawno panowie z BioWare mieli mały live na Twich'u, głównie skupiający się na kustomizacji Inkwizytora z nutką gameplay'a. Dzielę się nim tu.
Przede wszystkim udostępniono nam te niesamowite grafiki postaci (jakbym nie miała się czym cieszyć?):
1) Character customization
Mike Laidlaw podzielił się z nami sekretami tworzenia postaci. Okazuje się, że będziemy mieli możliwość zmiany każdego szczególiku twarzy, rodem z słynnej gry The Sims. Tumblr szaleje, miłośnicy spędzania długich godzin przy tworzeniu postaci (jak ja, grając np. w Skyrim) piszczą, pozostali narzekają i pytają: po co? Owszem, nie jest to niezbędne ale dlaczego mamy narzekać na ukłon w stronę fanów, bądź dodatkową opcję?
CC: Rogi, rogi, rogi. Źródło wszystkich grafik: mój tumblr, oczywiście.
2) The Elder One
Wielkim Złem w Dragon Age: Inkwizycji okazuje się być The Elder One. Teoretycznie na jego temat nic nie wiadomo, aczkolwiek istnieją spekulacje, iż jest to: a) Ancient God, jak Urthemiel, z którym walczyliśmy w Origins lub b) Fen'Harel - the Dread Wolf, Lord of Tricksters o którym nieraz wspominała Merril i który pojawia się w The Masked Empire - jednej z powieści uniwersum Dragon Age.
3) Crafting:
Na temat craftingu nadal nie wiadomo wiele, aczkolwiek dowiedzieliśmy się, że możemy nazywać utworzone bronie! Ach, cóż za fantastyczna wiadomość.
Dowiedzieliśmy się, że jeżeli nauczymy się tworzenia jednego typu/projektu zbroi - będziemy mogli używać różnych materiałów do tworzenia tego typu od razu, bez względu na level craftingu, jaki aktualnie posiadamy.
Każda zbroja może być upgrade'owana (przepraszam za angielszczyznę ale nie mogę znaleźć pasującego odpowiednika) przeróżnymi materiałami zebranymi w świecie.
Każda zbroja może być upgrade'owana (przepraszam za angielszczyznę ale nie mogę znaleźć pasującego odpowiednika) przeróżnymi materiałami zebranymi w świecie.
4) Walka:
- Utracone zdrowie nie powraca do pierwotnego stanu po zakończeniu walki. Uleczyć się można jedynie za pomocą eleksiru (lub śmierci, oczywiście). Zaklęcia uzdrawiające nie mają miejsca w Dragon Age Inquisition.
- Każda postać ma ograniczoną ilość eliksirów, jakie może posiadać. Najwidoczniej nie będziemy mogli już nosić ze sobą 200 mikstur z elfroot, jak w poprzednich częściach. Szczerze mówiąc, to zastanawiam się, co tej grze z RPG zostanie: ograniczone mikstury plus + brak heal'a, co trochę czyni magów mniej użytecznymi.
- "Plusem" jest brak długotrwałych zranień, które musieliśmy leczyć miksturami w poprzednich częściach.
- Każda postać ma ograniczoną ilość eliksirów, jakie może posiadać. Najwidoczniej nie będziemy mogli już nosić ze sobą 200 mikstur z elfroot, jak w poprzednich częściach. Szczerze mówiąc, to zastanawiam się, co tej grze z RPG zostanie: ograniczone mikstury plus + brak heal'a, co trochę czyni magów mniej użytecznymi.
- "Plusem" jest brak długotrwałych zranień, które musieliśmy leczyć miksturami w poprzednich częściach.
- Każda z postaci będzie posiadała "quick escape button", czyli zdolność, która umożliwi im wycofanie się z walki (wyjątek: boss battles. Od tego nie uciekniesz) Przydatne, jeśli napotkamy postać wyższą od nas o pięć poziomów. Przypominam, że level wroga nie dostosowuje się do poziomu naszej postaci.
- W podglądzie taktycznym możemy podejrzeć słabości naszego wroga (każdego, bez wyjątku): jakie zaklęcia najlepiej działają przeciw niemu, na jakie ataki jest odporny itd. Bardzo przydatna rzecz, aczkolwiek mam wrażenie, że trochę za bardzo ułatwia zabawę. Ja myślałam, że powinniśmy sami rozgryźć co na kogo działa :)
5) Towarzysze:
Związki w Dragon Age: Inquisition nie będą już oceniane za pomocą aprobaty, bądź dezaprobaty, dodawaniu i odejmowaniu punktów. Tym razem nasze kontakty z towarzyszami będą bardziej "naturalne" i każda reakcja postaci będzie sugerowała jej stosunek do naszego bohatera.
6) Inne:
Wersja PC będzie kompatybilna z kontrolerem, więc nie musimy zawsze używać myszki i klawiatury - można zamienić je na pada. Jako pecetowiec nie zamierzam skorzystać z kuszącej oferty ale zawsze jakiś tam news jest.
Wersja PC będzie kompatybilna z kontrolerem, więc nie musimy zawsze używać myszki i klawiatury - można zamienić je na pada. Jako pecetowiec nie zamierzam skorzystać z kuszącej oferty ale zawsze jakiś tam news jest.
Piękno Inkwizycji po prostu zapiera dech w piersi.
PS. Inkwizycja wychodzi już 20 listopada, więc następny post jaki napiszę w tej tematyce będzie recenzją tej właśnie gry. Can't wait!













Komentarze
Prześlij komentarz