Yuzu ogląda E3
Ta lista jest całkowicie uzależniona od mojego "widzimisię", dlatego nie ma tu miejsca na gry sportowe, których nie znoszę bądź po prostu w nie nie grywam. W tym wpisie zobaczycie głównie ciekawiące mnie zapowiedzi nowych gier. Jeśli zaś chodzi o Dragon Age: Inkwizycję, to tej grze poświęcę oddzielny wpis (kolejny). Poprzedni znajdziecie tu.
Mortal Kombat X
Ach, ja po prostu kocham Mortal Kombat. Sama przyjemność z randomowego uderzania w klawisze sprawia, że czuję ciepełko gdzieś w środku. Dla wszystkich uczestników E3 nowy zwiastun tej gry był sporym zaskoczeniem.
Gra bardzo ładna, dostajemy mnóstwo klimatycznych lokacji, choć pierwszy zwiastun wydawał się "ładniejszy". Trochę szkoda, jednak nie można mieć wszystkiego. Gra oczywiście dostępna będzie na PC, Xbox One, 360, PS3 i PS4.
The Assembly
Assembly jest nową przygodówką, zapowiedzianą przez Sony i nDreams. Gra trafi wyłącznie na konsole PS4 (cóż...) będzie korzystać z zestawu wirtualnej rzeczywistości Project Morpheus, cokolwiek to znaczy.
Nie dowiedzieliśmy się jeszcze, na czym sama gra ma polegać, jednak wiemy, że akcja odbywać się będzie w podziemnym obiekcie badawczym, który ujrzeliśmy w zwiastunie, prowadzonym przez bezdusznych naukowców, którzy nie przejmują się pojęciem moralności. Data premiery nieznana.
The Evolve
Najnowsza gra twórców Left 4 Dead (których uwielbiam, wywołują we mnie bardzo sympatyczne uczucia). Na czym będzie polegała gra? Cóż, chodzi tu przede wszystkim o kooperację czterech graczy, których zadaniem jest polowanie na piątego. Żeby było zabawniej - piąty gracz jest potworem z kosmosu. Mniam. W miarę pogoni za potworem - ten robi się coraz bardziej potężny dzięki zabijaniu pomniejszych stworków.
Bardzo podoba mi się idea latającego krakena i już słyszę te wszystkie kłótnie graczy podczas pościgu... polecam obejrzenie gameplay'a, jeżeli chcecie wiedzieć więcej.
Let it die
Oto i nowa gra Goichiego Sudy - sławnego japońskiego dewelopera gier, która wychodzi z jego studia, mianowicie Grasshopper Manufacture, które znamy i lubimy.
Szczerze powiedziawszy: nie lubię gier stworzonych tylko dla przemocy. Oczywiście, gry typu Mortal Kombat się nie liczą, towarzyszą im bowiem zupełnie inne odczucia. Zwiastun do Let it die mnie zniesmaczył i przeraził (nie znoszę kolesi w maskach gazowych, to dla mnie ultimate fear - prawie jak klauni), zaś twórcy pokazali, iż w grze chodzi głównie o mord przy pomocy pałek, pił, maczet i tak dalej. Jakaś fabuła? Ktokolwiek?
Za to podoba mi się utwór w trailerze. Trochę przypomina soundtrack z DMC.
Za to podoba mi się utwór w trailerze. Trochę przypomina soundtrack z DMC.
Batman: Arkham Knight
To dopiero będzie gra! Przede wszystkim jestem zachwycona sposobem zaprezentowania Batmana na konferencji (pod koniec filmiku zobaczycie, o co mi chodzi). Klimat podczas oglądania na youtube jest niesamowity, wyobrażam sobie, jak czuli się uczestnicy targów.
Podziwiam gracza za świetne umiejętności prowadzenia Batmobila. Założę się o każdą sumę, że rozbiję go ze dwadzieścia razy. Jestem pełna podziwu i uwielbienia dla nowego Arkham, przede wszystkim zaś jego rozmiaru. Wygląda na kawał dobrze odwalonej roboty, o tym jednak przekonamy się po premierze. Najnowszy Batman trafi na półki sklepowe w przyszłym roku, dostępny na konsole ósmej generacji.
Middle Earth: Shadow of Mordor
Śródziemie: Cień Mordoru został ogłoszony "takim Assassin's creed'em, tylko w uniwersum Władcy Pierścieni". W grze wcielamy się w Taliona - zwiadowcę, którego rodzina została zamordowana przez sługusów Saurona. Sam bohater wcześniej powstał z grobu, wskrzeszony przez Ducha Zemsty, który podarował mu również nadludzkie moce. Serio?
Zwiastun gry skupia się na systemie Nemesis, mianowicie: wrogowie nabierają nowych cech charakteru w miarę postępu historii i podejmowanych decyzji. Im dłużej przegrywamy bitwę z bossem - tym więcej umiejętności nabywa. Dla rozjaśnienia polecam obejrzeć dołączony gameplay.
Zwiastun gry skupia się na systemie Nemesis, mianowicie: wrogowie nabierają nowych cech charakteru w miarę postępu historii i podejmowanych decyzji. Im dłużej przegrywamy bitwę z bossem - tym więcej umiejętności nabywa. Dla rozjaśnienia polecam obejrzeć dołączony gameplay.
Lords of the Fallen
Gra wyprodukowana przez polską firmę City Interactive.
W Lords of the Fallen będziemy mogli wybrać trzy klasy postaci: wojownika, maga i skrytobójcę. Mroczny trailer przedstawia nam historię uniwersum LotF: ludzkość zbuntowała się przeciw ich kreatorowi - Bogu - i zabiła go, w efekcie ten zamienił się w łańcuch górski dzielący krainę wojowników i magów.
Deep Down
Nowa gra japońskiego studia Capcom, która zostanie wydana w październiku 2014 wyłącznie na PS4.
Deep down ma łączyć ze sobą sci-fi oraz fantasy. Akcja odbywa się w roku 2094, jednak głównym motywem przewodnim gry są oczywiście podróże w czasie (bardziej skupiono się na podróżach w daleką przeszłość, mieczach, zbrojach i dawnych skarbach). Produkcja wspierana jest przez silnik Panta Rhei.
Muszę przyznać, że ten zwiastun jest bardzo, bardzo dziwny i nie sprawił, że chcę zagrać w Deep down, tym bardziej grę zakupić. Ale to w końcu produkcja japońska - te zaś mają tendencję do paradoksu i osobliwości.
Na tym etapie wpisu zamieniam się w wielkiego "yes-man'a", wybaczcie ekscytację.
Division
Division to postapokaliptyczna, wieloosobowa strzelanka z elementami RPG, stworzona przez Ubisoft, która naprawdę zrobiła na mnie wrażenie. Nie przepadam za większością "strzelanek", jednak ten zwiastun przekonał mnie do Division.
Zwiastun i screeny omamiają grafiką: zniszczony przez zarazę Nowy Jork jest piękny i zarazem przerażający. Gameplay również powala, choć trochę przypomina mi Remember me. Nie wiem, jak gra będzie wyglądała w rzeczywistości lecz to, co widziałam wygląda niesamowicie.
Główny bohater już wzbudził we mnie sympatię - głównie ze względu na jego niezwykle przyjazną i ufną twarz. Ciężko jest stworzyć postać, która posiada tak przyjemny wygląd. Gratulacje, Ubisofcie, dobra robota.
Niestety na Division poczekamy aż do 2015 roku.
Uncharted 4: A thief's end
Kolejna odsłona przygód Drake'a, bohatera serii Uncharted, stworzonej przez studio Naughty Dog. Drake pewnie do końca świata zostanie miłością mego życia, Uncharted zaś jedną z ulubionych gier na konsole. Swoją drogą: nie wiem dlaczego ale nowy Drake przypomina mi Nathana Filliona. Przypadek? Nie sądzę.
Nowe Uncharted wygląda przepięknie; jednak wszyscy wiemy, że to tylko trailer. Możemy jednak spodziewać się wysokiej jakości grafiki, gdyż twórcy już zawiadomili, iż gra dostępna będzie wyłącznie na Playstation 4, po Last of us możemy zaś oczekiwać wiele i Naughty Dog prawdopodobnie nas nie zawiedzie.
Tak jak w poprzednich częściach wcielimy się w Drake'a - złodzieja i awanturnika, który ma niezwykłą zdolność wpadania w tarapaty gdziekolwiek się znajdzie. Czeka nas wartka akcja, prastare tajemnice i bogata fabuła... mam nadzieję. Boli mnie, iż jest to prawdopodobnie ostatnia odsłona Uncharted, jednak wszyscy wiemy, że co za dużo, to niezdrowo i dobrze byłoby, gdyby twórcy zakończyli serię ostatnim genialnym projektem.
Alien: Isolation
Tak, tak i jeszcze raz: tak! Potrzebuję tej gry jak wody do życia. W końcu wychodzi gra inspirowana Ósmym pasażerem Nostromo Ridleya Scotta na którą czekałam. Miejmy nadzieję, że będzie godna swej nazwy.
Główną bohaterką gry ma być córka Ripley - Amanda. Alien: Isolation będzie mroczna, pełna grozy i dreszczyku emocji. Istotną rolę będą pełnić relacje z pasażerami stacji kosmicznej, na której grasuje Alien.
Alien: Isolation trafi do sklepów już 7 października na PC oraz konsole. Jako wielki fan Obcego muszę ją mieć i chyba nawet zrobię preorder. Nie wiem tylko, czy uda mi się przeżyć dawkę strachu jaką zapewni mi gra osadzona w uniwersum Obcego. Przyznaję, iż lekko obawiam się skutków, gdyż już w trakcie oglądania gameplay'a podskoczyłam w powietrze, gdy wyskoczył Alien. Oh well.
Bloodborne
Bloodborne - gra która wcześniej znana była jako "Project Beast" jest nowym dziełem japończyka Hidetaki Miyazakiego ze studia From Software - twórców jednych z najlepszych tytułów ostatnich lat: Dark Souls, Demon's Souls i Dark Souls II.
Gra wyjdzie w 2015 roku wyłącznie na PS4. Na zwiastunie widzimy niezwykle mroczne, obskurne miasto i jego tajemniczych mieszkańców oraz masę potworów. Miasto nosi nazwę Yharham i przypomina nieco XIX - wieczną Szkocję. Miyazaki nie chciał wymieniać miast, na których się wzorował podczas tworzenia Yharham, by nikogo nie obrazić zepsuciem miasta. Prawdziwy obraz dobra z tego mężczyzny, nie ma co.
Yharham dopadła zaraza. Miasto zasłynęło jako źródło wspaniałego leku, co sprowadziło mnóstwo zarażonych - stąd wszechogarniający bród i zepsucie.
Bloodborne będzie krwawe i mroczne. Twórcom chodzi głównie o sprawienie wrażenia, iż każda walka może być tą ostatnią. Postać nie będzie walczyć tarczą lecz dwiema broniami, w tym piłą - którą widzimy na zwiastunie - zamieniającą się w śmiertelny tasak. Muszę przyznać, że owa piła podbiła me serce i czekam na Bloodborne z niecierpliwością.
Witcher 3: Wild Hunt
Z roku na rok CD Projekt Red coraz bardziej zaskakuje nas kolejnymi odsłonami Wiedźmina. Z gry na grę grafika jest coraz lepsza, by teraz w trzeciej części stała się naprawdę powalająca. Liczne gameplay'e ukazane na E3 jedynie udowadniają, że wymagania kart graficznych będą przerażające, jednak doznania podczas rozgrywki - niezapomniane. Wiedźmin 3 ma być tak rozbudowany, że sto godzin będzie speedrun'em.
Już w zwiastunach zwróciłam uwagę na świetną muzykę i modliłam się o namiastkę tych klimatów w grze, materiały z E3 potwierdziły moje nadzieje i przeczucia, że muzyka będzie jednym z większych plusów nowego Wiedźmina.
W nowym Wiedźminie oczywiście nadal gramy Geraltem z Rivii, który wyrusza w niezwykle niebezpieczną (a jakże) podróż. Stawimy czoło potwornemu wrogowi, który ma na celu zniszczenie ludzkości - upiornym jeźdźcom zwanym Dzikim Gonem.
The Witcher 3: Wild Hunt wyjdzie w lutym 2015 roku na konsole ósmej generacji oraz PC.
Czy to tylko moje wrażenie, czy Wiedźmin z gry na grę staje się coraz bardziej atrakcyjny...? Taka mała dygresja ;)
Assassin's Creed: Unity
Na początku chciałabym powiedzieć, że uwielbiam oglądać zwiastuny nowych gier Assassin's Creed. Są one czystą przyjemnością dla oka i ucha. Świetnie zmontowane + muzyka jest zawsze genialna. Każdy trailer jest klimatyczny i wywiera na mnie wielkie wrażenie, po zakończeniu mam zaś tak wielką ochotę na zagranie w grę, że nie mogę myśleć o niczym innym przez następne pięć minut... to znaczy, że ich rola się sprawdza.
Tym razem akcja odbywa się w Paryżu (!) podczas rewolucji francuskiej. Na dzień dzisiejszy wiemy, że zagramy czterema templariuszami (co wzbudza pretensje u niektórych fanów, którzy burzą się o brak bohaterów płci żeńskiej - to jest jednak nieuniknione) oraz otrzymamy znacznie większą swobodę dokonywania wyborów w grze.
W tym gameplay'u Unity wygląda po prostu przepięknie i czuję niewypowiedzianą ochotę na zagranie w tę grę. Niestety, do premiery zostało jeszcze kilka miesięcy. Premiera Unity nastąpi w 31 października tego roku (w Europie, w USA oczywiście kilka dni wcześniej).
Nowa gra z serii Assassin's Creed dostępna będzie jedynie na Xboxa One, PC oraz Playstation 4, gdyż - jak stwierdził Tony Key - nie da się stworzyć wersji na starsze platformy. Cóż, trzeba będzie zacząć zbierać na nowego PS'a.



Komentarze
Prześlij komentarz